Wybraliśmy się na zastoisko z ładnym odbiciem nurtu porzucać za sandaczem i sumem.
Ryb nie było… ryby były ale nie współpracowały. Zaczepiłem leszcza podczas prowadzenia kopyta. Jednym słowem nędza.

Podczepiony leszcz
Wybraliśmy się na zastoisko z ładnym odbiciem nurtu porzucać za sandaczem i sumem.
Ryb nie było… ryby były ale nie współpracowały. Zaczepiłem leszcza podczas prowadzenia kopyta. Jednym słowem nędza.

Podczepiony leszcz