Pierwszy wiosenny wypad nad Wisłę, raczej w celu sprawdzenia co się wydarzyło po zimie wypadł dosyć późno, bo dopiero 26 marca. Słońce było od samego rana, drogi suche więc postanowiłem sprawdzić ujście kanaliku ze stawów komercyjnych do Wisły.
04 07
12 15
Wybrałem się poszukać sandacza na zimowisku w Rozkochowie. Wędkarzy było sporo pod strumyczkiem ze stawów hodowlanych więc aby im tam nie przeszkadzać poszedłem sporo niżej, bliżej mostu.
Czytaj dalej »
06 16
Dziś na spinning na małego paproszka złowiłem kilka rybek, czarno białych. Myślałem że to jakiś obcy gatunek gdyż takich ryb nie widziałem nigdy.
Czytaj dalej »
05 17
Pojechałem na godzinkę. Na moją Wisełkę. Wybrałem rozlewisko czyli ujście Skawy do Wisły. Jest to dosyć fajne miejsce, woda czasami tam fajnie kręci i zbira się tam drobnica, a za drobnicą podążają drapieżniki. Ludzi też tam jest mało bo to już okręg Kraków więc można spokojnie połowić.
Czytaj dalej »