Grudzień - ostatnia szansa na medalowego drapieżnika. Zawsze gdy przychodzi ten miesiąc wyszukuje w kalendarzu najdogodniejszy termin (lub terminy jak żona i dzieci pozwolą) planuję zimową wyprawę na drapieżnika oraz zakończenie sezonu.
Czytaj dalej »
12 05
06 07
Czerwcowy wypad na Przewóz.
10 07
Tak to już bywa w spinningu. Wybrałem się na rozlewisko Skawy i Wisły za sandaczem a złowiłem… Jazia.
Czytaj dalej »
05 02
To był maj. Szczupak nie chciał współpracować więc udałem się na wypłycenie popatrzeć za okoniem. Przynętą był paproszek koloru “motoroil”, główka 3g. Czytaj dalej »
07 07
Dziś poszedłem w to samo miejsce co wczoraj, aby sprawdzić jak dziś będą brały. Pogoda była trochę lepsza niż wczoraj ale wiatr był momentami nie do zniesienia. Czytaj dalej »