Rekord szczupaka pobity!

Dziś poszedłem w to samo miejsce co wczoraj, aby sprawdzić jak dziś będą brały. Pogoda była trochę lepsza niż wczoraj ale wiatr był momentami nie do zniesienia.

Kupiłem dziś dwa nowe woblerki i poszły one na pierwszy ogień. Pół godziny biczowania bez efektu. Zmieniłem na moją ulubioną przynętę – srebrną błystkę obrotową, ponoć okoniową ale zazwyczaj łowiłem na nią sandacze.

Pierwszy zarzut jak zwykle wzdłuż brzegu po lewej stronie, każdy następny o „godzinę” dalej aż dochodzę do prawej strony. Rzuciłem daleko, kilka obrotów kołowrotkiem i bardzo ostre szarpnięcie, jakbym zaczepił samochód. Hamulec oddał trochę plecionki, energicznie docinam i coś siedzi. Siedzi coś sporego a do tego nie jest zbytnio zadowolone z tej sytuacji. Kij się wygiął a ryba idzie na powierzchnię i wystawia łeb ponad lustro wody, potrząsając nim energicznie. Już wiem że to szczupak. Nagle nurkuje i ciągnie w prawo, delikatnie odkręcam hamulec, żeby się z nim nie siłować a żeby się pomęczył. Po 3 minutach odjazdów w prawo i powrotów nagle zaczyna płynąć do brzegu. Nie rozumiem tej taktyki ale zauważyłem, że szczupaki podczas holu ciągną do brzegu. Pod brzegiem ok. 3-4 metry ode mnie zaczyna się jeżdżenie to w prawo, to w lewo. Powoli słabnie, podciągam go delikatnie do brzegu, nagle ożywa i wyciąga może 5-6 metrów plecionki. Na szczęście to już koniec. Delikatnie jak kłodę drewna holuję go do brzegu, łapię ręką za kark i niosę w bezpieczne miejsce. Uff, minęło może 10 minut, może mniej. Kładę go na trawie z kamieniami, muszę sobie zamówić matę na ryby, bo czasami nie ma gdzie ryby położyć tak, aby nie wyrządzić jej szkód. Zaczepiony dosyć dobrze, za bok pyska dwoma grotami. Niezbyt chętnie chciał otworzyć pysk i musiałem użyć rozwieracza. Pierwszy pomiar – 85cm. Mój rekordowy szczupak. Pamiątkowe zdjęcie i delikatnie wraca do wody. Stoi chwilę na płyciźnie i dochodzi do siebie. Ja też dochodzę do siebie ale na brzegu.

W ciągu dzisiejszego połowu udało mi się wyciągnąć jeszcze jednego szczupaka, około 35-38 cm oraz dwa okonie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Ryby, Spinning, Wyprawy Na Ryby i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>