Pierwsza wyprawa na płotki i duuuże błoto.

Postanowiłem wybrać się nad Wisłę zobaczyć, czy płocie już zaczynają brać. Ciepły, słoneczny dzień i temperatura ok. 12 stopni w południe napawała mnie optymizmem. Spakowałem lekkiego pickera i spławikówkę, woreczek zanęty Dragona na płoć, pinkę, termos ciepłej herbaty i wybrałem się nad Wisłę.

Dojazd do mojego super-miejsca był fatalny, błoto powodowało, że samochód miał problemy z przejechaniem drogi. Byłem na tyle rozpędzony, że przeskoczyłem po dziurach i jakoś dotarłem na miejsce. Woda była wysoka i martwa. Podnęciłem sobie miejsce, szybko zmontowałem spławik i zacząłem obławiać pewną górkę. Druga wędka z ziarnkiem kukurydzy powędrowała powyżej. Przez godzinę zabawy miałem kilka delikatnych brań na spławik lecz żadnej zaciętej ryby. Zmieniłem haczyk na 18 ale brania ustały. Postanowiłem skoczyć na wejście Wisły do kanału. Błoto i kałuże były tam większe niż nad rzeką. Ślady po samochodach terenowych lub quadach powodowały, że raz po raz auto uciekało mi z drogi. Gdy byłem już prawie na miejscu auto się zatrzymało w dziurze. Próby wyjazdu na nic się zdały. Auto się zakopało na dobre. Okazało się, że podwoziem zaczepiłem się o drogę. Ponad godzinę walczyłem podkładając gałęzie, kamienie i rękoma wykopując auto. Zrezygnowany udałem się do leżącej nieopodal wsi. Szybko ludzie namierzyli mi człowieka z traktorem a ten zgodził się mi pomóc. Jak jechaliśmy na miejsce okazało się, że przeszedłem kilka kilometrów. Traktor lekko szarpnął i autko wyskoczyło z dziury. podziękowałem człowiekowi i obiecałem, że na drugi dzień przyjadę z „podziękowaniem” (kupiłem 0,7 dobrej wódki). Ciekawie się rozpoczął mi sezon wędkarski.

Polonez się zakopał

Polonez się zakopał


Polonez się zakopał

Polonez się zakopał

Ten wpis został opublikowany w kategorii Spławik, Przepływanka, Wyprawy Na Ryby i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Pierwsza wyprawa na płotki i duuuże błoto.

  1. Hubby pisze:

    Hehe, w poldku to ja woziłem worek piachu bo miał lekki tył.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>