Od przyszłego sezonu mam zamiar przymierzyć się do połowu gruntowego. Moim celem będzie Karp, Leszcz (duży Leszcz) a z drapieżników Sandacz, Szczupak czy Sum. Musiałem więc trochę uzupełnić swój arsenał sprzętu.
Jako że mam mało miejsca w samochodzie wybór padł na wędziska teleskopowe. Firma Kongernie jest jakąś rewelacyjną półką ale na początek myślę że wystarczy. Miałem kiedyś wędzisko do spinningu Kongera 5-25 i chwaliłem sobie je nawet do czasu aż je ułamałem nad wodą
Konger Carbomaxx Tele Carp 360
Kto jeszcze nie wie, że dobra karpiówka może być teleskopowa, powinien wziąć do ręki ten właśnie kij. Wykonany jest z najwyższą starannością i powinien zadowolić niejednego karpiarza, a już na pewno wędkarzy wożących kije w samochodzie – na wszelki wypadek. Wędzisko występuje w dwóch długościach: 360 i 390 mm. Oba modele po złożeniu mają długość 104 cm. Ja wybrałem 360mm.
- długość: 3,60m
-
długość transportowa: 104cm
-
waga: 340g
- ilość elementów: 7
- ciężar wyrzutu: 2,75Lbs
Do tych wędzisk dołożyłem kołowrotki z serii TEAM Konger TEAM CARP 650 SV.
Konger TEAM CARP 650 SV
Z pewnością zadowoli nawet bardzo wybrednych łowców „cyprinusów”, amurów czy zwolenników połowu okazowych ryb drapieżnych na martwą rybkę lub żywca. Kołowrotek ten, nie bez powodu, obdarzono mianem fighter. Zbudowany jest ze specjalnych, wyjątkowo wytrzymałych stopów odpornych na ścieranie i niszczące działanie wody. Pięć łożysk kulkowych i jedno oporowe, precyzja wykonania i duża pojemność szpuli gwarantują doskonałą pracę podczas holu medalowych okazów i dalekie wyrzuty zestawów.
KONGER TEAM CARP SV 600:
- 5 łożysk kulkowych, 1 oporowe;
- System wolnego biegu szpuli;
- Obudowa i rotor z tworzywa kompozytowego;
- Precyzyjny system układania żyłki;
- Szpula główna aluminiowa typu Long Cast;
- Szpula zapasowa grafitowa;
- Komputerowo wyważony rotor;
- Wyważona korbka;
- Tytanowe pokrycie rolki.
|
Model |
Liczba łożysk |
Przełożenie |
Waga (g) |
Pojemność szpuli |
|
Team Carp SV 650 |
5+1 |
5,2:1 |
490 |
200m-0,30mm |
Opisy wziąłem ze strony producenta www.konger.pl Jak widać kołowrotek powinien dobrze się sprawować w różnych warunkach, ma dwie szpule i mimo tego że jest trochę toporny łatwo się na nim nawija. Zobaczymy po pierwszej wyprawie, na pewno zdam relację. Teraz rozglądam się za żyłkami i plecionkami do nich, mam w sumie 4 szpule więc można kilka wariantów opracować.
