17 i 18 maja wisła bardzo się podniosła.
Pierwszy wiosenny wypad nad Wisłę, raczej w celu sprawdzenia co się wydarzyło po zimie wypadł dosyć późno, bo dopiero 26 marca. Słońce było od samego rana, drogi suche więc postanowiłem sprawdzić ujście kanaliku ze stawów komercyjnych do Wisły.
Jak co roku rozpoczęcie sezonu wędkarskiego rozpoczynam na pstrągowych rzeczkach. Luty to dobry czas na pierwsze wycieczki brzegami, o dziwo wielu wędkarzy ma podobne plany więc nad wodą czasami nie ma miejsca.
Czytaj dalej »
W styczniu jak co roku nie wybieram się nigdzie. Po grudniowych wyprawach za sandaczem mam miesiąc odpoczynku. Nie oznacza to że wcale nie zajmuję się wędkarstwem. Styczeń to dobry czas na opłacenie karty na nowy rok. W tym roku jak zwykle Kraków i Katowice co wyniosło mnie prawie 350zł. Powinni rozgraniczyć opłaty dla mięsiarzy i dla tych, co preferują zasady no kill. W styczniu też sprawdzam sprzęt, poddaję go konserwacji.
Grudzień - ostatnia szansa na medalowego drapieżnika. Zawsze gdy przychodzi ten miesiąc wyszukuje w kalendarzu najdogodniejszy termin (lub terminy jak żona i dzieci pozwolą) planuję zimową wyprawę na drapieżnika oraz zakończenie sezonu.
Czytaj dalej »
Czerwcowy wypad na Przewóz.
Wisła Stopień Przewóz. Przynęta - Siudak Bezsterowiec.
Czytaj dalej »
Wyprawa na Wisłę z delikatnym zestawem (0,14 główna 0,12 przypon i hak 16). Zanęta Megamix + Kolendra + ćwiartka pinki. Przynęta pinka lub biały. Efekt: kilkadziesiąt uklei, kilka wzdręg, kleni, sandaczyk i ładna świnka.
Czytaj dalej »
To co rok w rok wyprawiają bobry na zalewie Chechło przyprawia o ból głowy. Czy warto chronić mimo wszystko zwierzę, które innym wyrządza tyle szkód?
Dziś postanowiłem sprawdzić jak miewa się okoń na kanale w Jankowicach. Pogoda była ciekawa, lekki wiaterek od zachodu, było dosyć słonecznie i ciepło. Wędkowałem na spinning na malutkie kopytka od 16-19. Było kilka skubnięć i jedno branie.
Czytaj dalej »